Trener Grzegorz Brzoska:
„Z dobrym nastawieniem i zaangażowaniem rozgrywamy 90 min, gdzie mamy pełną kontrolę nad meczem. Jesteśmy skuteczni w ostatniej tercji,
gdzie mimo niskiej obrony przeciwnika znajdujemy miejsca na podanie i skuteczną finalizację. Chłopcy pokazali dużo cierpliwości i zdecydowania co nie jest łatwe dla tej kategorii wiekowej”.
Trener Jakub Gatnar:
„Połączone siły chłopaków z roczników 2016/17/18 udały się do Żor rozegrać dwumecz ze Spartą Żory. Dużo grania, mnóstwo sytuacji bramkowych po obu stronach i co najważniejsze dla dzieciaków - gole.
Udaje nam się wchodzić w dużo pojedynków 1vs1, w niektórych sytuacjach brakuje jeszcze obsłużenia podaniem kolegi na lepszej pozycji.
Wartościowa jednostka treningowa która pokazała nad czym będziemy pracować w kolejnym mikrocyklu”.
Trener Andrzej Piotrowski:
„Wchodzimy w mecz skupieni i konsekwentni w działaniu. Z czasem jesteśmy coraz odważniejsi, co skutkuje okazjami do strzelenia bramek. Cieszy fakt, że drużyna wychodzi na mecz z chęcią jego wygrania,
ma pomysł i stara się go realizować. Zaczynamy powoli obserwować jedność w zespole. Duże gratulacje dla chłopaków, jednak musimy pamiętać, że to początek drogi i wiele pracy przed nami.
Przeciwnikowi dziękujemy za grę”.
Trener Fabian Baraniecki:
„Dzisiaj meldujemy się na Hali w Pogwizdowie na dwie drużyny dziewczyn. Bardzo dobre granie wszystkich dziewczyn, sporo bramek, sporo sytuacji.
Drużyny zajmują trzecie i czwarte miejsce w silnie obsadzonym turnieju.
„Królową Strzelczyń” zostaje Natalia Laśkiewicz . Fajna przygoda futsalowa”.
Trener Łukasz Rakowski:
„Za nami dwa wartościowe sparingi z drużyną na podobnym poziomie umiejętności.
Naszym celem jest odważne wchodzenie w pojedynki 1x1 i poszukiwanie okazji do strzelania bramek”.
Trener Jakub Gatnar:
„Rozpoczynamy z zaangażowaniem i chęcią nawiązania pojedynku, z czasem zaczyna brakować sił co przekłada się na większą przewagę rywala w dalszej części spotkania.
Bardzo wartościowa jednostka która pokazuje nad czym musimy się skupić w kolejnych treningach”.
Trener Fabian Baraniecki:
„W niedzielne przedpołudnie jedziemy rozegrać mecz 11v11.
Juniorki z Świętochłowic pokazały Nam jak ciężko będzie rywalizować w lidze od przyszłego sezonu. To że uczymy się grać na większej przestrzeni, to że dziewczyny ze Świętochłowic lepiej operowały piłka, to że umiały z wyuczonych elementów i schematów zdobywać bramki nie usprawiedliwia braku zaangażowania u naszych Lejdis.
Przed nami bardzo dużo pracy oraz rozmów indywidualnych o charakterze motywacyjnym. Czas ochronny dla dziewczyn kończy się z dniem zakończenia ferii. Od poniedziałku zaczynamy ostro trenować i reagować na wydarzenia boiskowe. Dla mnie jako trenera cieszy fakt że drużyna się rozrasta, i poszczególne Lejdiski robią zauważalny progres. Smuci brak reakcji na fazę przejściową nad którą od poniedziałku bardzo mocno będziemy pracować.
Czas „głaskania” właśnie dobiegł końca. Dziewczyny jutro już dowiedzą się i podpiszą orzeczenie czy chcą być w grupie „zaangażowanych” czy „rekreacyjnych” Lejdis.
Trener Andrzej Marców:
„W dniu dzisiejszym nasza drużyna rozegrała swój kolejny mecz z drużyną seniorów występującą w B-klasie. W tym spotkaniu oprócz cennego doświadczenia musieliśmy się też przeciwstawić
zdecydowanie silniejszym od nas fizycznie zawodnikom z drużyny przeciwnej.
Cieszy że gramy kolejny mecz, w którym mamy bardzo dobre momenty, stwarzamy sporo sytuacji bramkowych i zdobywamy bramki.
Na przyszłość warto pamiętać, że brak skuteczności, czy zimnej głowy pod bramką przeciwnika w połączeniu z brakiem większej odwagi wobec silniejszego fizycznie przeciwnika,
może mieć kluczowy wpływ na wyniki w seniorskiej piłce nożnej”.
Trener Grzegorz Brzoska:
„Trzy równe mecze i każdy z nich na dobrym poziomie. Stwarzamy sporą liczbę sytuacji i co ważne z dobra skutecznością.
Cieszy również postawa w bronieniu i reakcja w fazie przejściowej.
Kolejny krok do przodu, a jeszcze sporo pracy przed nami”.
Trener Mateusz Kubiniok:
„Gramy trzy mecze w każdym dominujemy nad przeciwnikami,bardzo mocno idziemy do odbioru wysokiego co zamieniamy na mnóstwo bramek”.
Trener Fabian Baraniecki:
„Bardzo wartościowe granie na koniec ferii zaliczają nasi „piłkarze”. Dzisiaj słowo klucz - „marudzenie” a mianowicie jego brak. W nagrodę gdy „piłkarz” zaczął
narzekać mógł usiąść koło trenera na minutkę. Po pierwszej nagrodzie minutowej już wszyscy chłopcy grali z zaangażowaniem, uśmiechem na twarzy oraz głośnym nagradzaniem
kolegów za wykorzystane jak i niewykorzystane akcje. Dzisiaj fajnie patrzało się jak drużyny się wspierają i nikt nie chce w nagrodę siedzieć koło trenera”.